Ktoś tu nie umie przegrywać!

Nadinspektor Alfred Hahmyc, zastępca komendanta głównego policji, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej ogłosił, że ktoś tu nie umie przegrywać. Zaapelował zarazem o zachowanie spokoju oraz o wzmożoną ostrożność w newralgicznych punktach, takich jak Pewna Stara Szopa albo Wrocławski Ogród Zoologiczny. Podobno osoba, która nie umie przegrywać, nie ma pojęcia o tym, że jest poszukiwana i że międzynarodowe listy gończe wiszą już na każdym słupie ogłoszeniowym w całej Europie, dlatego bardzo ważna w tej sprawie jest dyskrecja.

List gończy - podobizna Hlodwiga I

List gończy - podobizna Hlodwiga I

- Póki co na liście gończym umieściliśmy podobiznę króla franków, Chlodwiga I, aby nie urazić nikogo z żyjących. Rzecz jasna w miarę postępu śledztwa zmodyfikujemy portret, np. dorysowując Chlodwigowi I okulary albo wymazując koronę – zdradza kulisy działania policji nadinspektor Hahmyc. Na pytanie dziennikarzy: czy nie boicie się protestów ze strony historyków germańskich, bądź potomków Chlodwiga? zastępca komendanta głównego policji odparł: – Boimy się, ale zadbamy o przydzielenie nam ochrony policyjnej.

Nadinspektor Hahmyc odniósł się do postępu śledztwa: – Początkowo mieliśmy około 6,2 miliarda podejrzanych, nie licząc bytów pozaziemskich, zwierząt i grzybów. Niestety źle wpływało to na atmosferę w pracy. Rozumiecie – konsekwentnie przestawaliśmy sobie ufać, więc zgodnie odrzuciliśmy z kręgu podejrzanych wszystkich policjantów, również tych emerytowanych. Osobiście mogę zapewnić, że mamy już kilku podejrzanych na oku. Mamy też niestety przecieki, że większość z nich nie przyzna się do winy.

Nadinspektor nie wie jeszcze, jak wysoka będzie nagroda za wskazanie miejsca pobytu poszukiwanego. – Nie wiemy jeszcze wiele na ten temat. Zbiórka trwa, a taca jest obecnie w województwie Podkarpackim. Troszkę ostrzej kara nasza drogówka, a zatem nagroda może być całkiem pokaźna. Przewidujemy oczywiście nagrody pocieszenia za wskazanie numeru gadu-gadu bądź loginu na naszej-klasie osoby, która nie umie przegrywać.

Ciekawość dziennikarzy wzbudziła partykuła “tu” (wielokrotnie używana przez Alfreda Hahmyca) w stwierdzeniu “Ktoś TU nie umie przegrywać“. Czy aby nie była to pomyłka freudowska, która sugerowałaby, że na sali, gdzie odbywała się konferencja prasowa, znajdował się poszukiwany? Zapytany o tę kwestię zastępca komendanta głównego policji odpowiedział: – Haha. – Nieco zdziwiło to pytających, gdyż spodziewali się głębszych wyjaśnień.

Kilka godzin po konferencji Nadinspektor Hahmyc wydał sprostowanie dotyczące domniemanej pomyłki freudowskiej:

Chciałbym zaznaczyć, że używając słowa “tu” nie miałem wcale na myśli sali, gdzie odbywała się konferencja. Należy traktować to “tu” nieco bardziej metaforycznie, czy nawet globalnie. Notabene używane przeze mnie “tu” było zaimkiem, nie zaś, jak insynuowali niektórzy – partykułą. Wreszcie zaś nawet jeżeli miała miejsce pomyłka, to z całą pewnością była ona hahmycowska, nie freudowska. Skąd w ogóle taki pomysł, głuptaski?
Z poważaniem,
nadinspektor Alfred Hahmyc

Czekając na rozwój wydarzeń, zaparzmy sobie po filiżance herbaty.

Odpowiedzi: 3

  1. Mam nadzieję, że złapią tego syna plaży!

  2. Mój napęd w komputerze nie umie przegrywać. Co wygrałem?

  3. ach! musze sie ukryc!

Napisz odpowiedź