Dawno, dawno temu ktoś mądry napisał:
Bóg musi mieć boskie poczucie humoru. Poważnie. Stworzył człowieka. Niby na swoje podobieństwo. Ale i tak efekt jest śmieszny, trochę jak z obrazów Salvadora Dali, trochę jak z prozy Mrożka czy Kafki. Mówię o absurdzie, wiję się w nim, doszukuję kontekstów… a jednak, gdy leżę nocą (kolbami w drzwi nie łomocą, toteż mogę leżeć spokojnie), szukam trochę spokoju, normalności (czym jest normalność? Nie wiem. Najprawdopodobniej w ogóle nie istnieje), “Boskiego ładu w chaosie wszechświata”. To jak z szukaniem igły w stogu siana.
Najgorsze, że jak tę igłę już się znajdzie, to po chwili okazuje się włóczka. Albo grabiami. Albo, nie wiem, betoniarką. To jest absurd, jego nie trzeba szukać. Pewne rzeczy dzieją się, bo tak. Zabij je, a one wstaną z martwych i kopną cię w dupę. To, że czasami złamią nogę na twoich pośladkach, to jeszcze nic. Pewne rzeczy mają miliard nóg dla każdego z nas (szybki rachunek: miliard razy sześć miliardów). Ale lepiej nie kuś losu – miliard jest szacunkiem optymistycznym.
No dobra, tego wcale nie napisał ktoś mądry. Tak naprawdę napisałem to ja. Zresztą raptem kilka miesięcy temu, a nie jakoś dawno, dawno… W każdym razie ten cytat ma Was zachęcić do pomocy. Nic wielkiego, może kilka ciepłych słów, może parę złotówek. Pomocy potrzebuje Paulina, która wcale nie kusiła losu, tylko ten łobuz sam się za nią zabrał. Ale, jak pisałem wczoraj czy przedwczoraj – jesteśmy w stanie zrobić bardzo dużo, jeno tego musimy chcieć.
Chciejmy więc.
http://paulapruska.blogspot.com/ – blog Pauliny, gdzie znajdziecie wszystko, co potrzebne, by pomóc.
http://www.tvn24.pl/2234098,12690,0,0,1,wideo.html - reportaż w TVN 24.
Zamieszczony w: Galaktyka, Polska, Świat | Otagowane: nowotwór, paulina, pomoc, rak, wygrana, życie