Limeryk

Pod wpływem środków odurzających i pierogów z borówkami, nocą poprzednią spłodziłem limeryk, stając się tym samym duchowym i lirycznym spadkobiercą myśli Juliana Tuwima (ten notabene urodził się tego samego dnia, co ja – jeno dziewięćdziesiąt kilka lat wcześniej), Wisławy Szymborskiej czy Stanisława Barańczaka, którzy to parali się tym trudnym rodzajem twórczości. (Nie żebym wcześniej limeryków [...]

Prześmiewcza komedia

Nie oszukujmy się. Gros utworów literackich – czy to z epiki, liryki, czy z dramatu – to tak naprawdę zwykła popelina, kakofonia pisarska, uprawiana przez baranów, dla baranów. To tłumaczy zresztą, dlaczego w Polsce tak dobrze sprzedają się książki, biblioteki walczą z centrami handlowymi o prym w dziedzinie “najpopularniejsze miejsce dla ciebie i twojej rodziny”, [...]

“Ach! Się będzie działo, kuźwa!” – czyli mało periodyczny kącik poetycko-purtystyczny dla obłąkanych mormonów

Po emocjonującym cyklu, który podsumował ubiegły rok, przyszedł czas na coś nowego. Niespotykanego. Niezwykłego. Coś takiego, żebyście mogli o tym porozmawiać z rodzicami, albo ze znajomymi, przy pizzy, frytkach i przy kartonowym pudle, pełnym ludzkich zwłok. A mianowicie przyszedł czas na wiersze.
Wiersze, jak każdy wie, są do dupy, bo w szkole na polskim trzeba je [...]