O rwaniu się słów kilka (czyli podsumowanie roku 2008, część 1)

Zewrzeć cały rok w jednym artykule – to jak porwać się z motyką na słońce. Oczywiście wybrałem to porównanie nieprzypadkowo, jako że porwać się na kawałki byłoby, bez wątpienia, znacznie łatwiej. Problem leży nawet nie tyle w samym rwaniu się, ale w dysproporcji pomiędzy obiektem rwącym się, a Słońcem oraz w materiale się rwącym, który [...]