<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Upsurd Polski - dziennik conocny</title>
	<atom:link href="http://upsurdpolski.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://upsurdpolski.wordpress.com</link>
	<description>Gazeta codzienna w formie nocnika.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 02 Aug 2009 21:00:50 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='upsurdpolski.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/84cb3b7ef9d8935908c58742b5966904?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Upsurd Polski - dziennik conocny</title>
		<link>http://upsurdpolski.wordpress.com</link>
	</image>
			<item>
		<title>Dobra Noc</title>
		<link>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/08/02/dobra-noc/</link>
		<comments>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/08/02/dobra-noc/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Aug 2009 20:59:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hoob</dc:creator>
				<category><![CDATA[Galaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[oniryczność]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[spekulatywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://upsurdpolski.wordpress.com/?p=190</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy noc zaprzyjaźni się z człowiekiem, nie pozwala mu zasnąć. Leży więc nieborak taki, czekając, aż szafa w pokoju zacznie nabierać konkretnych kształtów, a regały pełne książek wyjdą z najgłębszego mroku; gdy świt zapuka do okien. To jest cykl, period tak stary, jak świat. A jednak za każdym razem niepowtarzalny, na tyle oderwany od rzeczywistości, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=190&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Kiedy noc zaprzyjaźni się z człowiekiem, nie pozwala mu zasnąć. Leży więc nieborak taki, czekając, aż szafa w pokoju zacznie nabierać konkretnych kształtów, a regały pełne książek wyjdą z najgłębszego mroku; gdy świt zapuka do okien. To jest cykl, period tak stary, jak świat. A jednak za każdym razem niepowtarzalny, na tyle oderwany od rzeczywistości, na ile to tylko możliwe. Albo jeszcze bardziej. Ta spekulatywność nocy, z niczym nieporównywalna, daje niebywałe, nieograniczone wręcz możliwości. Możliwości obcowania z wyobraźnią, deklinacji wszystkich precedensowych myśli&#8230; Gdybym miał wskazać moment, kiedy kształtuje się światopogląd ludzki, bez wahania wybrałbym noc. Tę najciemniejszą, gdy pod wątpliwość poddawane jest jakiekolwiek istnienie &#8211; na czele ze swoim oraz w tę księżycową, upstrzoną rojem gwiazd czy innych świetlistych ciał niebieskich.<br />
Ona jest melancholijna. Nie ma w niej miejsca na ogromne uniesienia, eskalację radości, krzyki zachwytu. To tak jakby przez Najświętszą Katedrę (a niechże ona będzie &#8211; i wierzę, że jest! &#8211; dla każdego z nas kimś lub czymś innym) przemaszerował pstry, hałaśliwy i plastikowy zespół muzyczny, znany z telewizji. Profanacja, rozumiecie.<br />
Więc gdy leżę nocą, czekając aż szafa zacznie nabierać konkretnych kształtów, a regały pełne książek wyjdą z najgłębszego mroku (nie, nikomu się nie spieszy, wręcz przeciwnie &#8211; choć oboje zdajemy sobie sprawę z efemeryzmu), mam świadomość ściśle wewnętrznego eskapizmu, wytworzenia wokół siebie azylu, bezpiecznej przystani, wysepki na morzu. Czasem z czysto pragmatycznych pobudek, ale zwykle &#8211; bo po prostu to lubię.</p>
<p>Nie muszę pisać nic więcej,<br />
życzę dobrych Nocy.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/upsurdpolski.wordpress.com/190/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/upsurdpolski.wordpress.com/190/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/upsurdpolski.wordpress.com/190/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/upsurdpolski.wordpress.com/190/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/upsurdpolski.wordpress.com/190/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/upsurdpolski.wordpress.com/190/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/upsurdpolski.wordpress.com/190/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/upsurdpolski.wordpress.com/190/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/upsurdpolski.wordpress.com/190/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/upsurdpolski.wordpress.com/190/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=190&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/08/02/dobra-noc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/759c1805fbc25eb4229e48930ec11056?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Hoob</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Tusk w Upsurdzie Polskim!</title>
		<link>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/28/tusk-w-upsurdzie-polskim/</link>
		<comments>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/28/tusk-w-upsurdzie-polskim/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 16:22:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hoob</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Upsurd Polski]]></category>
		<category><![CDATA[donald]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Donek]]></category>
		<category><![CDATA[hadzia]]></category>
		<category><![CDATA[Jarek]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[salony]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[Tusk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://upsurdpolski.wordpress.com/?p=182</guid>
		<description><![CDATA[Czego się przed chwilą dowiedziałem &#8211; nie uwierzycie. A jak nie uwierzycie, to co Wam będę gadał&#8230;
No dobra, powiem, ale w ścisłej tajemnicy. Tak ścisłej, że hej. Otóż premier Polski, Donald Tursk, może już niedługo zagościć w naszym nocniku (dziennik conocny) &#8211; w Upsurdzie Polskim! Tak, tak! Nie przecierajcie oczu, nie stukajcie się w czoło, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=182&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Czego się przed chwilą dowiedziałem &#8211; nie uwierzycie. A jak nie uwierzycie, to co Wam będę gadał&#8230;</p>
<p>No dobra, powiem, ale w ścisłej tajemnicy. Tak ścisłej, że hej. Otóż premier Polski, Donald Tursk, może już niedługo zagościć w naszym nocniku (dziennik conocny) &#8211; w Upsurdzie Polskim! Tak, tak! Nie przecierajcie oczu, nie stukajcie się w czoło, nie kąpcie się też w kwasie solnym &#8211; to nic nie da. Ja nie rzucam słów na wiatr, podobnie jak Jarosław Kaczyński, szef opozycyjnej (opozycyjnej do wszystkiego i wszystkich) partii.</p>
<div id="attachment_186" class="wp-caption aligncenter" style="width: 461px"><img class="size-full wp-image-186" title="tusku_tusku_nie_masz_musku!" src="http://upsurdpolski.files.wordpress.com/2009/07/tusku_tusku_nie_masz_musku.jpg?w=451&#038;h=106" alt="Cytat dnia" width="451" height="106" /><p class="wp-caption-text">Cytat dnia</p></div>
<p>Okej, trochę konfabuluję, ponieważ Jarek rzekł tylko, iż, cytuję: &#8220;Tusk może się obudzić z głową w nocniku&#8221;. Niby żadnej głowy obecnie nie potrzebuję &#8211; mam swoją oraz kilka egzemplarzy głów &#8211; byłych &#8211; wrogów, no ale premierowi odmówić nie wy pada. Niechże wpada cały, albo w częściach. Prawdę mówiąc nie interesuję się polityką, nie wiem, co posłowie w sejmie wyczyniają, nie śledzę ich dokonań, porażek czy sukcesów, wierzcie mi lub nie &#8211; nie wiem nawet, z kim sypiają (rozumiem, wstyd. Ale mnie to naprawdę nie interesuje), czy mają nieślubne dzieci. Trudno mi także powiedzieć, kto jest matką dziecka Anety Krawczyk.  Salony, wielki świat wielkich ludzi &#8211; nie, to nie dla mnie. Ale jak kto chce pogadać, pośmiać się, ma nieco czasu, by deliberować nad sprawami filozoficznymi &#8211; nie ma problemu, ugoszczę, nocleg dam, wyżywię. Ba, wychowam także! Donaldzie (chyba mogę zwracać się doń po imieniu?), wskakuj w samolot, czy co tam masz pod ręką (choć jak masz na przykład pod ręką filiżankę albo wiertarkę &#8211; nie wskakuj na to. Nic to nie da, z góry mówię) i przybywaj do redakcji Upsurdu Polskiego!</p>
<p>Dziwaków nigdy za wielu!</p>
<div id="attachment_188" class="wp-caption aligncenter" style="width: 436px"><img class="size-full wp-image-188" title="Donek" src="http://upsurdpolski.files.wordpress.com/2009/07/donek2.jpg?w=426&#038;h=184" alt="Ach! Wspaniała wiadomość! Donek w Upsurdzie Polskim!" width="426" height="184" /><p class="wp-caption-text">Ach! Wspaniała wiadomość! Donek w Upsurdzie Polskim!</p></div>
<p>Zastanawia mnie tylko, dlaczego &#8211; Donku drogi &#8211; masz się OBUDZIĆ z głową w nocniku&#8230; Chyba że będziesz spał w podróży&#8230; Bo nie myślisz o hibernacji&#8230;? Ty tam lepiej nic nie kombinuj. Przyjedź cały i wyspany.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/upsurdpolski.wordpress.com/182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/upsurdpolski.wordpress.com/182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/upsurdpolski.wordpress.com/182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/upsurdpolski.wordpress.com/182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/upsurdpolski.wordpress.com/182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/upsurdpolski.wordpress.com/182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/upsurdpolski.wordpress.com/182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/upsurdpolski.wordpress.com/182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/upsurdpolski.wordpress.com/182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/upsurdpolski.wordpress.com/182/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=182&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/28/tusk-w-upsurdzie-polskim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/759c1805fbc25eb4229e48930ec11056?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Hoob</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://upsurdpolski.files.wordpress.com/2009/07/tusku_tusku_nie_masz_musku.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">tusku_tusku_nie_masz_musku!</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://upsurdpolski.files.wordpress.com/2009/07/donek2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Donek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Limeryk</title>
		<link>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/27/limeryk/</link>
		<comments>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/27/limeryk/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 17:40:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hoob</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ach! Się będzie działo!]]></category>
		<category><![CDATA[babcia]]></category>
		<category><![CDATA[całujcie mnie wszyscy w dupę]]></category>
		<category><![CDATA[dziadek]]></category>
		<category><![CDATA[kolorowe kredki]]></category>
		<category><![CDATA[limeryk]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[tuwim]]></category>
		<category><![CDATA[umba]]></category>
		<category><![CDATA[w pudełeczku noszę]]></category>
		<category><![CDATA[wiersz]]></category>
		<category><![CDATA[śpiwewna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://upsurdpolski.wordpress.com/?p=178</guid>
		<description><![CDATA[Pod wpływem środków odurzających i pierogów z borówkami, nocą poprzednią spłodziłem limeryk, stając się tym samym duchowym i lirycznym spadkobiercą myśli Juliana Tuwima (ten notabene urodził się tego samego dnia, co ja &#8211; jeno dziewięćdziesiąt kilka lat wcześniej), Wisławy Szymborskiej czy Stanisława Barańczaka, którzy to parali się tym trudnym rodzajem twórczości. (Nie żebym wcześniej limeryków [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=178&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Pod wpływem środków odurzających i pierogów z borówkami, nocą poprzednią spłodziłem limeryk, stając się tym samym duchowym i lirycznym spadkobiercą myśli Juliana Tuwima (ten notabene urodził się tego samego dnia, co ja &#8211; jeno dziewięćdziesiąt kilka lat wcześniej), Wisławy Szymborskiej czy Stanisława Barańczaka, którzy to parali się tym trudnym rodzajem twórczości. (Nie żebym wcześniej limeryków nie pisał &#8211; ale tamte zginęły w starych zeszytach; zeżarł je kurz, roztocza, pochłonął marazm&#8230;) Mało tego! Albo i nie. Dość tego. Oto limeryk:</p>
<p>Była sobie babka,<br />
Co szturchała dziadka,<br />
Babka zdechła w zeszłą zimę,<br />
Dziadek smutą zrobił minę,<br />
Szturcha go sąsiadka.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/upsurdpolski.wordpress.com/178/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/upsurdpolski.wordpress.com/178/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/upsurdpolski.wordpress.com/178/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/upsurdpolski.wordpress.com/178/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/upsurdpolski.wordpress.com/178/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/upsurdpolski.wordpress.com/178/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/upsurdpolski.wordpress.com/178/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/upsurdpolski.wordpress.com/178/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/upsurdpolski.wordpress.com/178/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/upsurdpolski.wordpress.com/178/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=178&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/27/limeryk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/759c1805fbc25eb4229e48930ec11056?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Hoob</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Weselę. Się.</title>
		<link>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/22/wesele-sie/</link>
		<comments>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/22/wesele-sie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 18:48:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hoob</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>
		<category><![CDATA[górą nasi]]></category>
		<category><![CDATA[hadzia]]></category>
		<category><![CDATA[kraków]]></category>
		<category><![CDATA[nożna]]></category>
		<category><![CDATA[piłka]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[wisła]]></category>
		<category><![CDATA[wygraliśmy!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://upsurdpolski.wordpress.com/?p=174</guid>
		<description><![CDATA[Mówią, że lepiej słuchać rozumu niż serca. Tacy jak ja nie mają jednak problemu &#8211; z braku alternatywy słuchają tego drugiego.
Więc wierzyłem w odrodzenie polskiej piłki &#8211; bo serce podpowiadało mi, że w tym roku musi się udać &#8211; jeżeli nie zawojować Europę, to choć zamieszać w &#8211; ech, niech ją szlag trafi &#8211; Lidze [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=174&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Mówią, że lepiej słuchać rozumu niż serca. Tacy jak ja nie mają jednak problemu &#8211; z braku alternatywy słuchają tego drugiego.</p>
<p>Więc wierzyłem w odrodzenie polskiej piłki &#8211; bo serce podpowiadało mi, że w tym roku musi się udać &#8211; jeżeli nie zawojować Europę, to choć zamieszać w &#8211; ech, niech ją szlag trafi &#8211; Lidze Mistrzów. Lecz pojawił się kolos, nazwa jego to Levadia. Gigant ów przyszedł ze wschodu, wygrał i odszedł. Nie pastwił się nad naszymi grajkami zbytnio, po prostu ukąsił dwa razy. Wystarczyło.<br />
A teraz? Teraz śmieję się do rozpuku. Nie wiem, jak ów rozpuk wygląda. &#8220;Dośmieję&#8221; się doń, to z pewnością wam o tym napiszę.</p>
<div id="attachment_176" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-176" title="pilka_nozna_mini" src="http://upsurdpolski.files.wordpress.com/2009/07/pilka_nozna_mini1.jpg?w=300&#038;h=180" alt="Dejwid też nie może uwierzyć" width="300" height="180" /><p class="wp-caption-text">Dejwid też nie może uwierzyć</p></div>
<p>Śmieję się, bo niby co pozostało? A, pewnie, pozostało nieskończenie wiele czynności, jak choćby wynoszenie śmieci albo przykręcanie karniszy. To jednak nijak ma się do dzisiejszego wiekopomnego wydarzenia.<br />
Najdziwniejsze jest to, że gdy za każdym razem zdaje się, iż polska piłka osiągnęła dno ostateczne, betonowe &#8211; to przychodzi kolejny sezon, który mówi: <em>&#8220;Słuchajcie! Wystarczy skrobać pazurami odpowiednio długo, by doskrobać się pod dno, tworząc tym samym drugie dno! A później trzecie, czwarte, piąte&#8230; Dacie radę!&#8221;</em><br />
Z moich obliczeń i analiz wychodzi, że polska piłka znajduje się gdzieś pomiędzy dnem numer 26151 a 72625. Szkoda.</p>
<p>Ale przynajmniej jest się z czego pośmiać. Rany, jak wiele zależy od nastawienia&#8230;<br />
Tylko czasami żal, że śmiechu używamy zwykle w reakcji obronnej &#8211; taka mentalna palisada, ostatni bastion przed łzami.</p>
<p>Nic to. Cieszmy się, że mamy mocną koszykówkę, hokej oraz że Kubica pewnie zmierza po tytuł. Jakiś tam tytuł.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/upsurdpolski.wordpress.com/174/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/upsurdpolski.wordpress.com/174/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/upsurdpolski.wordpress.com/174/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/upsurdpolski.wordpress.com/174/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/upsurdpolski.wordpress.com/174/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/upsurdpolski.wordpress.com/174/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/upsurdpolski.wordpress.com/174/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/upsurdpolski.wordpress.com/174/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/upsurdpolski.wordpress.com/174/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/upsurdpolski.wordpress.com/174/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=174&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/22/wesele-sie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/759c1805fbc25eb4229e48930ec11056?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Hoob</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://upsurdpolski.files.wordpress.com/2009/07/pilka_nozna_mini1.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">pilka_nozna_mini</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Jest tak gorąco&#8230;</title>
		<link>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/17/jest-tak-goraco/</link>
		<comments>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/17/jest-tak-goraco/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 18:50:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hoob</dc:creator>
				<category><![CDATA[Galaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[gorąco]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Dukaj]]></category>
		<category><![CDATA[Kalifornia]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[lód]]></category>
		<category><![CDATA[mózg]]></category>
		<category><![CDATA[myśli]]></category>
		<category><![CDATA[oczywiście seks]]></category>
		<category><![CDATA[pan bóbr]]></category>
		<category><![CDATA[Pan Szcz]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[seks kolejny]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://upsurdpolski.wordpress.com/?p=169</guid>
		<description><![CDATA[Jest tak gorąco, że rozpuszczone myśli dryfują po mózgownicy. Uciekają później przez uszy i lecą bezładnie w świat. Nic dziwnego, że czasami wpadnie nam do głowy jakaś dziwna, na pozór z niczym niezwiązana idea. Co się okazuje? Otóż są to&#8230; cudze myśli. Pewnie nie raz mieliście coś podobnego. Idziecie do spożywczaka, pod nosem powtarzając listę [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=169&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Jest tak gorąco, że rozpuszczone myśli dryfują po mózgownicy. Uciekają później przez uszy i lecą bezładnie w świat. Nic dziwnego, że czasami wpadnie nam do głowy jakaś dziwna, na pozór z niczym niezwiązana idea. Co się okazuje? Otóż są to&#8230; cudze myśli. Pewnie nie raz mieliście coś podobnego. Idziecie do spożywczaka, pod nosem powtarzając listę zakupów. Nagle, ni stąd ni zowąd dostajecie olśnienia: &#8220;Tak &#8211; konstatujecie gdzieś między bułkami a przyprawą do zup &#8211; już wiem, jak doprowadzić ludzkość do czwartego typu w skali Kardaszewa!&#8221;. Skaczecie z radości, wymachując łapskami. Na ziemię sprowadzają was dopiero cokolwiek dziwne spojrzenia przechodniów. Kiedy indziej budzicie się nocą z niepokojącą myślą, że zapomnieliście zamknąć samochód. Zaspani, rozczochrani, w piżamie i bez butów wybiegacie z domu, pędzicie co sił w nogach do garażu. Uważacie też, żeby nie potknąć się o tę wystającą płytkę przy wejściu. Nagle &#8211; konsternacja. Przecież nie macie garażu. Ba, w ogóle nie macie samochodu.</p>
<p><span id="more-169"></span></p>
<p>Nocne cudze myśli są bodaj najgorsze. Organizm uśpiony, a resztki czujności nastawione na neutralizację przebiegłych komarów. Nijak się bronić przez bezmyślnymi myślami, wypuszczonymi w eter. W pewnych niezbyt zrównoważonych kręgach, znana jest anegdota o mężczyźnie, który obudził się w środku nocy z przeświadczeniem, że obok niego leży Latający Potwór Spaghetti. Nieszczęsny nie wiedział, że przed sekundą wpadła mu do głowy idea wypuszczona niechcący przez jakiegoś filozofa-amatora. Cóż począć. Spanikowany, zaspany jegomość chwycił, co miał w zasięgu ręki &#8211; a był to budzik z kolekcji &#8220;Cholernie ostre budziki Hannibala Lectera&#8221; &#8211; i zaczął tłuc potwora prosto po garbatym nochalu. Ten trochę machał mackami, ale wreszcie dał za wygraną. Rankiem okazało się, iż rzekomym Latającym Potworem Spaghetti była żona nieboraka, który to w samym środku nocy przechwycił feralną zbłąkaną myśl. Ponoć kilka miesięcy później policja znalazła wyżej wymienionego filozofa-amatora. Ten trafił przed sąd z zarzutem &#8220;celowego propagowania gorącą porą irracjonalnych myśli dla korzyści własnej i dla jaj&#8221;. Lecz gdy sędzia miał ogłaszać wyrok skazujący (ostry jak pewne zegarki z pewnej kolekcji), obrońca oraz oskarżyciel zaczęli tańczyć po sali rozpraw, całować się, a na końcu odbyli stosunek płciowy. Winny był &#8211; jak się mówi w pewnych kręgach &#8211; sędzia, który dzień wcześniej oglądał &#8220;Wirujący seks&#8221; na Polsacie i wiele z tego filmu zostało mu we łbie. A że akurat było gorąco &#8211; wiele mu z łba &#8220;wyfrunęło&#8221; podczas rozprawy&#8230;</p>
<p>Z reguły rozpuszczone przez gorąc idee nie są w stanie przemierzać tysięcy kilometrów &#8211; przypadki, gdy przebywały transkontynentalne odległości można by policzyć na palcu jednej ręki albo na przykład na dwóch w połowie zgiętych palcach dwóch rąk. Z tego co wiem, raz pomysł pewnego mieszkańca Kalifornii dotarł do takiego jednego Saszy z Tomtoru. Myśl brzmiała: &#8220;Teraz pójdę spać, a po południu się poopalam!&#8221; Cóż, z pierwszym członem Sasza nie miał problemów. Owinął się skórą morsa, futrem niedźwiedzia, rozpalił ognisko, no i zasnął. Niestety, druga część pomysłu doprowadziła do tego, że tydzień później rodzina znalazła poczciwego Saszę nagiego, w 800-kilogramowej bryle lodu, zaś obok, w nieco mniejszej, bo 450-kilogramowej bryle tkwił ręcznik, a także olejek do opalania.</p>
<p>Więc kabotyni winni myśleć jeno pozytywnie, coby kiedyś sąsiad nie dostał od nich przekazu: &#8220;Cholera, ale głupi ten mój sąsiad, uduszę go wężem ogrodowym!&#8221;, bo &#8211; jakby kto nie zauważył &#8211; sąsiadem naszego sąsiada jesteśmy (również) my. A idealistów do tego przekonywać nie muszę. Znaczy nie do pozytywnego myślenia, tylko do duszenia wężem ogrodowym.</p>
<p>Tym ciepłym akcentem kończę, życząc jednocześnie udanych zbiorów śliwki węgierki.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/upsurdpolski.wordpress.com/169/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/upsurdpolski.wordpress.com/169/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/upsurdpolski.wordpress.com/169/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/upsurdpolski.wordpress.com/169/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/upsurdpolski.wordpress.com/169/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/upsurdpolski.wordpress.com/169/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/upsurdpolski.wordpress.com/169/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/upsurdpolski.wordpress.com/169/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/upsurdpolski.wordpress.com/169/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/upsurdpolski.wordpress.com/169/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=169&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/17/jest-tak-goraco/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/759c1805fbc25eb4229e48930ec11056?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Hoob</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Prześmiewcza komedia</title>
		<link>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/11/przesmiewcza-komedia/</link>
		<comments>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/11/przesmiewcza-komedia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 11 Jul 2009 21:33:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hoob</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ach! Się będzie działo!]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>
		<category><![CDATA[brazylja]]></category>
		<category><![CDATA[dramat]]></category>
		<category><![CDATA[epika]]></category>
		<category><![CDATA[komedia]]></category>
		<category><![CDATA[liryka]]></category>
		<category><![CDATA[pan frombork]]></category>
		<category><![CDATA[polski język]]></category>
		<category><![CDATA[potop]]></category>
		<category><![CDATA[renta]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://upsurdpolski.wordpress.com/?p=164</guid>
		<description><![CDATA[Nie oszukujmy się. Gros utworów literackich &#8211; czy to z epiki, liryki, czy z dramatu &#8211; to tak naprawdę zwykła popelina, kakofonia pisarska, uprawiana przez baranów, dla baranów. To tłumaczy zresztą, dlaczego w Polsce tak dobrze sprzedają się książki, biblioteki walczą z centrami handlowymi o prym w dziedzinie &#8220;najpopularniejsze miejsce dla ciebie i twojej rodziny&#8221;, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=164&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:left;">Nie oszukujmy się. Gros utworów literackich &#8211; czy to z epiki, liryki, czy z dramatu &#8211; to tak naprawdę zwykła popelina, kakofonia pisarska, uprawiana przez baranów, dla baranów. To tłumaczy zresztą, dlaczego w Polsce tak dobrze sprzedają się książki, biblioteki walczą z centrami handlowymi o prym w dziedzinie &#8220;najpopularniejsze miejsce dla ciebie i twojej rodziny&#8221;, zaś każdy nastolatek obok zdjęć z boskim Matem Pokorą, wiesza na ścianie w pokoju podobizny Dostojewskiego, Kafki czy Witkacego. Poza tym ludzie potrzebują bohaterów, prawdziwych gwiazd, które będą przyświecać, gdy ciemno, przytulać, gdy źle oraz hasać z roznegliżowanymi torsami, gdy na dworze piękna pogoda, a sąsiedzi zjadają zdechłe szczury. Coś w tym jest. Kto z nas nie chciał być małym Copperfieldem z kart powieści Karola Dickensa albo zostać postrzelonym przez wrednego zdrajcę Bogusława, niczym przystojny Kmicic?<span id="more-164"></span></p>
<p style="text-align:left;">Lat temu kilka, zafascynowany &#8220;Świętoszkiem&#8221; Moliera, postanowiłem wyjechać do Brazylii, by zobaczyć, jak żyje się w puszczy amazońskiej i skonfrontować to z komedią Francuza. I co się okazało. Mianowicie Molier, jeżeli chciał w swoim dziele ośmieszyć waleczne amazonki, wyraźnie mu to nie wyszło. Zdaje mi się, że on po prostu nie wiedział, o czym pisze. To zresztą popularna metoda &#8211; być może nie nadaje dziełu autentyzmu, ale pozwala puścić wodze fantazji. Zapytacie &#8211; co się wtedy dzieje? Otóż owa fantazja &#8211; załóżmy, że ma ona korzenie polskie &#8211; ucieka do ciepłych krajów, a jako że nie jest już niczym spętana, tańcuje do białego rana Poloneza. To tylko pokazuje, że nawet fantazja ma jakieś narodowe ograniczenia.<br />
O czymś Wam jeszcze nie napisałem. To znaczy nie napisałem wam jeszcze o wielu rzeczach, na przykład o rozmnażaniu przez pączkowanie albo o nauce gry w krykieta. Tym razem jednak nie zabrnę aż tak daleko i skupię się na mojej komedii. Powstała ona wiele eonów temu, gdy ludzkość nie miała jeszcze dostępu do Internetu.</p>
<p>Ostrzegam jednak &#8211; niech nie zwiedzie was gatunek &#8211; komedia. Bo to wcale nie będzie śmieszne. Tylko rymowane i wulgarne. Tak więc czytajcie, myśląc przy okazji o poziomie wód gruntowych w Austrii.</p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">AKT PIERWSZY</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">(A zarazem ostatni)</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Scena 1</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">(A zarazem ostatnia)</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">CIOCIA HALINA, FAFIK (czyli pies), LISTONOSZ, BABCIA (a zarazem) KILKULETNI TRUP</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">CIOCIA HALINA</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Ach! Jakże ja tęsknię za moim Onufrym! Ileż mi jeszcze przyszło czekać?</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Toż jeśli Onufry szybko nie wróci, za nim jak pies będę skomleć i szczekać!</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">FAFIK</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">[sam do siebie, po cichu]</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Kobieto ślepa, coś jak but głupia, psu zostaw, co do psa należy,</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Lepiej ty popatrz na Mickiewicza, jak on cię wzrokiem non stop mierzy,</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">I jak pożąda, jak szuka chwili, by ci do łóżka chyżo wskoczyć,</p>
<p style="margin-left:.03cm;margin-bottom:0;" align="center">Lepiej zauważ, co dzieci Twe robią, niż na calutki świat się boczyć!</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">CIOCIA HALINA</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Cóż powarkujesz, cóż skomlesz, gnido? Wredny mieszańcu, wszo domu mego?</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">FAFIK</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">[już głośno, ale i tak nikt nie słyszy lub nie rozumie]</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Głupiaś, kobieto, głupiaś i brzydka, szkoda mi tylko męża twego&#8230;</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">LISTONOSZ</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">[wchodzi]</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Witajcie, o piękna pani, cóż to, jesteście w domu sama?</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">CIOCIA HALINA</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Tak. No&#8230; Nie do końca. Znaczy się prawie. Tam w kącie leży sobie mama&#8230;</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">LISTONOSZ</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">A witam, piękną starszą damę, rączki całuję, choć jakieś blade</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">I kości sterczą, i twarz zbyt chuda&#8230; Żeber widać gromadę&#8230;</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">CIOCIA HALINA</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">O, rzeczywiście. Blada dziś mama i nierozmowna i smutna taka</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Pan pewnie z rentą. Cóż, renta niska lecz uraduje denata!</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">LISTONOSZ</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Denata? Czyż ja Twe słowa, o pani, aby dobrze rozumiem?</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Czyż żartu, przytyku jakiego dostrzec u pani nie umiem?</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">CIOCIA HALINA</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Ach! Listonoszu, pomyłka moja! Pan raczy,</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">że śmiechem ją podsumuję. A mama – że mi wybaczy</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Toż oczywiste przecie, że mama żyje i ma się nieźle</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Lecz, powiem panu na ucho, powiem krótko i zwięźle:</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Babcia się skarży okropnie, że brzuch ją boli, że w płucach kuje, że taki ją chwyta ból od tyłka&#8230;</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Sam pan rozumiesz – babcia jest stara, stąd pewnie moja pomyłka.</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">LISTONOSZ</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">I do rozmowy babcia nieskora&#8230;</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">CIOCIA HALINA</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Czyż na rozmowę pora? Dawaj pan rentę i po problemie, od tego listonosz przecie,</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Takiś pan chytry, czy podejrzliwy? Odmówić starszej kobiecie?!</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">LISTONOSZ</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Ja nie odmawiam! Jenom ciekawy, czemu ta babcia taka chuda?</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">CIOCIA HALINA</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Ot, bieda w domu, ot renta niska z tego się godnie wyżyć nie uda&#8230;</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">LISTONOSZ</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Nie moja sprawa, czcigodna pani, może niegrzeczne moje gadanie,</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Ale czy biedy w tym domu przykładem są te płócienne obrazy na ścianie?</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">I misy złote? I suknia pani? Komputer? Królewskie łoże?</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">I porcelana jak z obrazka, łyżki, widelce, noże&#8230;</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Wreszcie te freski na złotym suficie, w WC nie papier – lecz aksamit!</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">A na Twej szyi złoto, diamenty, klejnoty, malachit, żwir i granit!</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Trawertyn, marmur, kamień, onyks, piaskowiec, wapień, kilogram dżemu!</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Wyroby z drewna, miedzi i stali, z plastiku nawet i z papieru!</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Czego to nie ma na szyi Twojej!</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">CIOCIA HALINA</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Zamilknij z woli mojej!</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">I więcej, ty&#8230; ty&#8230; urzędniku państwowy&#8230;!</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Więcej lepiej już nie mów! Bo psem poszczuję&#8230;</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">FAFIK</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Tak&#8230; Jasne&#8230;</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">CIOCIA HALINA</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">&#8230;kopa zasadzę! W mym domu ja mam władzę!</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center">LISTONOSZ</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Już się wynoszę, już mnie tu nie ma! Rentę zostawiam, o tu na stole&#8230;</p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">Lecz jeśliś taka pani gościnna, to ja gościnę taką&#8230;</p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/upsurdpolski.wordpress.com/164/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/upsurdpolski.wordpress.com/164/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/upsurdpolski.wordpress.com/164/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/upsurdpolski.wordpress.com/164/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/upsurdpolski.wordpress.com/164/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/upsurdpolski.wordpress.com/164/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/upsurdpolski.wordpress.com/164/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/upsurdpolski.wordpress.com/164/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/upsurdpolski.wordpress.com/164/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/upsurdpolski.wordpress.com/164/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=164&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/11/przesmiewcza-komedia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/759c1805fbc25eb4229e48930ec11056?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Hoob</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Paulina</title>
		<link>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/08/paulina/</link>
		<comments>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/08/paulina/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 20:47:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hoob</dc:creator>
				<category><![CDATA[Galaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór]]></category>
		<category><![CDATA[paulina]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[wygrana]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://upsurdpolski.wordpress.com/?p=155</guid>
		<description><![CDATA[Dawno, dawno temu ktoś mądry napisał:
Bóg musi mieć boskie poczucie humoru. Poważnie. Stworzył człowieka. Niby na swoje podobieństwo. Ale i tak efekt jest śmieszny, trochę jak z obrazów Salvadora Dali, trochę jak z prozy Mrożka czy Kafki. Mówię o absurdzie, wiję się w nim, doszukuję kontekstów&#8230; a jednak, gdy leżę nocą (kolbami w drzwi nie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=155&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Dawno, dawno temu ktoś mądry napisał:</p>
<p><em>Bóg musi mieć boskie poczucie humoru. Poważnie. Stworzył człowieka. Niby na swoje podobieństwo. Ale i tak efekt jest śmieszny, trochę jak z obrazów Salvadora Dali, trochę jak z prozy Mrożka czy Kafki. Mówię o absurdzie, wiję się w nim, doszukuję kontekstów&#8230; a jednak, gdy leżę nocą (kolbami w drzwi nie łomocą, toteż mogę leżeć spokojnie), szukam trochę spokoju, normalności (czym jest normalność? Nie wiem. Najprawdopodobniej w ogóle nie istnieje), &#8220;Boskiego ładu w chaosie wszechświata&#8221;. To jak z szukaniem igły w stogu siana.<br />
Najgorsze, że jak tę igłę już się znajdzie, to po chwili okazuje się włóczka. Albo grabiami. Albo, nie wiem, betoniarką. To jest absurd, jego nie trzeba szukać. Pewne rzeczy dzieją się, bo tak. Zabij je, a one wstaną z martwych i kopną cię w dupę. To, że czasami złamią nogę na twoich pośladkach, to jeszcze nic. Pewne rzeczy mają miliard nóg dla każdego z nas (szybki rachunek: miliard razy sześć miliardów). Ale lepiej nie kuś losu &#8211; miliard jest szacunkiem optymistycznym.</em></p>
<p>No dobra, tego wcale nie napisał ktoś mądry. Tak naprawdę napisałem to  ja. Zresztą raptem kilka miesięcy temu, a nie jakoś dawno, dawno&#8230; W każdym razie ten cytat ma Was zachęcić do pomocy. Nic wielkiego, może kilka ciepłych słów, może parę złotówek. Pomocy potrzebuje Paulina, która wcale nie kusiła losu, tylko ten łobuz sam się za nią zabrał. Ale, jak pisałem wczoraj czy przedwczoraj &#8211; jesteśmy w stanie zrobić bardzo dużo, jeno tego musimy chcieć.</p>
<p>Chciejmy więc.</p>
<p><a href="http://paulapruska.blogspot.com/" target="_blank">http://paulapruska.blogspot.com/</a> &#8211; blog Pauliny, gdzie znajdziecie wszystko, co potrzebne, by pomóc.</p>
<p><a title="Reportaż o Paulinie w TVN 24" href="http://www.tvn24.pl/2234098,12690,0,0,1,wideo.html" target="_blank">http://www.tvn24.pl/2234098,12690,0,0,1,wideo.html </a>- reportaż w TVN 24.</p>
<blockquote>
<blockquote>
<blockquote>
<blockquote>
<blockquote>
<blockquote>
<blockquote>
<blockquote>
<blockquote>
<blockquote></blockquote>
</blockquote>
</blockquote>
</blockquote>
</blockquote>
</blockquote>
</blockquote>
</blockquote>
</blockquote>
</blockquote>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/upsurdpolski.wordpress.com/155/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/upsurdpolski.wordpress.com/155/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/upsurdpolski.wordpress.com/155/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/upsurdpolski.wordpress.com/155/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/upsurdpolski.wordpress.com/155/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/upsurdpolski.wordpress.com/155/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/upsurdpolski.wordpress.com/155/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/upsurdpolski.wordpress.com/155/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/upsurdpolski.wordpress.com/155/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/upsurdpolski.wordpress.com/155/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=155&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/08/paulina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/759c1805fbc25eb4229e48930ec11056?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Hoob</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Tym razem do ludu</title>
		<link>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/08/tym-razem-do-ludu/</link>
		<comments>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/08/tym-razem-do-ludu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 19:34:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hoob</dc:creator>
				<category><![CDATA[Upsurd Polski]]></category>
		<category><![CDATA[dzień]]></category>
		<category><![CDATA[gazeta]]></category>
		<category><![CDATA[ha]]></category>
		<category><![CDATA[kot filemon]]></category>
		<category><![CDATA[kupa]]></category>
		<category><![CDATA[lud]]></category>
		<category><![CDATA[muchy]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[noce]]></category>
		<category><![CDATA[nocnik]]></category>
		<category><![CDATA[nocwnoc]]></category>
		<category><![CDATA[nocą]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://upsurdpolski.wordpress.com/?p=153</guid>
		<description><![CDATA[Ludu drogi! Ludu, który się w Upsurdzie Polskim zaczytuje! Tak liczne Was grono, że gdybym chciał Was zliczyć, musiałbym użyć wszystkich mych rąk! A mam je raptem trzy!
Otóż zapytujecie się mnie, dlaczegóż Upsurd Polski, jest nocnikiem (czyli dziennikiem &#8211; teoretycznie &#8211; conocnym) aż tak wielce nieperiodycznym. Odpowiem Wam, odpowiem zaprawdę metaforycznie. Otóż Upsurd, jak to [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=153&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Ludu drogi! Ludu, który się w Upsurdzie Polskim zaczytuje! Tak liczne Was grono, że gdybym chciał Was zliczyć, musiałbym użyć wszystkich mych rąk! A mam je raptem trzy!</p>
<p>Otóż zapytujecie się mnie, dlaczegóż Upsurd Polski, jest nocnikiem (czyli dziennikiem &#8211; teoretycznie &#8211; conocnym) aż tak wielce nieperiodycznym. Odpowiem Wam, odpowiem zaprawdę metaforycznie. Otóż Upsurd, jak to nocnik, raz jest pełny, a raz pusty, raz wypełniony po brzegi, innym razem czysty. Niestety, brnąc dalej ową drogą metafory, stwierdzić należy, że to, co tutaj zamieszczam, to zwykłe&#8230; nieczystości, które &#8211; o zgrozo! &#8211; wypadają z mojego mózgu (o czym traktuje poprzedni artykuł) co pewien czas. I rzeczywiście &#8211; tak jest. I zatrzymajmy się na tej przenośni, bo kolejna uderzała by w Was, o drogi ludu. Bo niby kto zajmuje się zawartością nocnika?</p>
<p>Tak, to prawda, piszę codziennie. Ba, nocwnoc, rzekłbym, gdyby takie słowo wywalczyło sobie miejsce w słowniku języka polskiego &#8211; a nie wywalczyło. Zważywszy na porę, o której miałoby traktować, pewnie akurat spało. W każdym razie nie wszystko, co piszę, nocnik przyjmie. I nawet nie w tym rzecz, że niektóre teksty (czyli tematy, przemyślenia, a nawet słowa) nie nadają się do Gazety, czyli na blog, nomen omen, bo przecież to ja sam jestem głównym odbiorcą tegoż (hm, czy to nie zahacza o solipsyzm? Piszę do siebie per &#8220;ludu!&#8221;). Po prostu są sprawy, które nie powinny wychodzić poza zeszyt, względnie &#8211; najskrytsze zakamarki dysku twardego.</p>
<p>Bo nocnik nie jest do wszystkiego&#8230;</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/upsurdpolski.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/upsurdpolski.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/upsurdpolski.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/upsurdpolski.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/upsurdpolski.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/upsurdpolski.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/upsurdpolski.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/upsurdpolski.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/upsurdpolski.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/upsurdpolski.wordpress.com/153/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=153&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/08/tym-razem-do-ludu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/759c1805fbc25eb4229e48930ec11056?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Hoob</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>O chuciach</title>
		<link>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/07/o-chuciach/</link>
		<comments>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/07/o-chuciach/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 23:44:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hoob</dc:creator>
				<category><![CDATA[Galaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[chuć]]></category>
		<category><![CDATA[czysta]]></category>
		<category><![CDATA[czysta wódka]]></category>
		<category><![CDATA[czysta złotych]]></category>
		<category><![CDATA[czytsa kartka]]></category>
		<category><![CDATA[gazeta]]></category>
		<category><![CDATA[kocham zosię z 6b]]></category>
		<category><![CDATA[mam wiele odznak!]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[Orzeszkowa]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[pokój]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[pozytywizm]]></category>
		<category><![CDATA[pupa]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://upsurdpolski.wordpress.com/?p=151</guid>
		<description><![CDATA[Późna pora sprzyja rozmyślaniu. Najprawdopodobniej myśli wszelakie rodzą się cały dzień, pęcznieją w mózgu, obrastają tłuszczem nieświadomości, dojrzewają w wirze codziennych zajęć, by wraz z zapadnięciem zmroku móc wydostać się na zewnątrz &#8211; wprost na czystą kartkę. Ów eskapizm myśli wydaje się być kluczowy dla całego wszechświata. Bo ileż jakaś idea może siedzieć wewnątrz, ileż [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=151&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Późna pora sprzyja rozmyślaniu. Najprawdopodobniej myśli wszelakie rodzą się cały dzień, pęcznieją w mózgu, obrastają tłuszczem nieświadomości, dojrzewają w wirze codziennych zajęć, by wraz z zapadnięciem zmroku móc wydostać się na zewnątrz &#8211; wprost na czystą kartkę. Ów eskapizm myśli wydaje się być kluczowy dla całego wszechświata. Bo ileż jakaś idea może siedzieć wewnątrz, ileż się tam kisić? Dzień, dwa, trzy? Siedzi, pewnie, gra w karty z jakimiś neuronami albo z szarymi komórkami. Wreszcie się nudzi, zniechęca, proces starzenia zostaje przyspieszony wielokrotnie. Nim jeżozwierz zdąży namalować obraz Guernica 2, idea zdycha pod ciężarem nowych pomysłów. Sytuacja się powtarza, powtarza, powtarza&#8230; Błędne koło zamknięte, kobyłka u płotu.<span id="more-151"></span></p>
<p>W każdym razie spostrzeżenie, którym za chwilę się podzielę z Wami, o drodzy przybysze z odległych układów solarnych, nie będzie zbyt odkrywcze ani zaskakujące, mimo to spodziewam się kilku zawałów oraz przeciągłych krzyków, brzmiących mniej więcej jak: &#8220;Nieeeeeeeeee!!!&#8221;.<br />
Na pewno zauważyliście wśród ludzi &#8211; przyjaciół, kolegów, znajomych, a być może aż tak znajomych, że zauważyliście to nawet u siebie samych &#8211; wewnętrzną potrzebę narzekania. Taką malkontencką chuć. Że na przykład ktoś wygrał duże pieniądze, to zamiast się cieszyć, od razu zapala się we łbie lampka &#8211; aha, coś jest nie tak. Na pewno będzie trzeba podatek od tego zapłacić. Albo bandziory mnie napadną, wyrwą pieniądze i uciekną w siną dal. Albo &#8211; co gorsza &#8211; jedno i drugie. A w ogóle to losy na loterii były tak ustawione, żebym wygrał. Teraz specsłużby mnie namierzą, zrobią wywiad, by chwilę później wykorzystać seksualnie. Nie wywiad, tylko mnie. Inny przykład. Typowy człowiek: dwie ręce, dwie nogi, głowa, wybiera się na spacer. Piękna pogoda, słoneczko świeci (nie tyle, że świeci. Bo zawsze świeci, od dobrych kilku lat. To tak naprawdę chodzi o to, że promienie przechodzą przez chmury, a ostatecznie trafiają na ziemie. Zresztą nie będę was zanudzał), powietrze czyste. Nic, tylko wyfrunąć z domu na skrzydłach z marzeń, blablabla. Ale nie. Ten typowy człowiek gdzieś wewnątrz czuje, że to nie może być tak ładnie. Czarna myśl przebiega przez zakuty łeb, zasiewa ziarno niepewności (a czarna myśl rolnikiem jest doskonałym &#8211; toteż plony zbiera natychmiast) i bystry malkontent raz, dwa zauważy: miało być pogorszenie pogody. Wprawdzie podawali to dwa tygodnie temu, a długoterminowe im się nie sprawdzają&#8230; Ale co tam. Na pewno będzie padać! A poza tym: nie będzie mnie w domu, to z całą pewnością go okradną! A jeszcze nogę złamię po drodzę! Spowoduję lawinę, zamieć śnieżną, bezpłodność u ostatniego samca wymierającego gatunku! Nie, nie pójdę nigdzie! Więc siedzi taki jeden z drugim w domu i &#8211; chcąc nie chcąc &#8211; wysyła złą energię w świat. Ta zła energia okrąża ziemię, zahacza biednych ludzi, by wreszcie wrócić do nadawcy z ogromną mocą. Nie dziwne, że później ów typowy człowiek dostaje piorunem w bezchmurny dzień. W piwnicy, na przykład.<br />
To jest jedna sprawa. Druga &#8211; jak świat światem, każdy chce być szczęśliwy. Wybiera do tego różne metody, a i szczęście wielorako się przejawia, natomiast fakt jest faktem &#8211; Ty, ja, nawet Twoja gruba ciocia &#8211; my wszyscy szukamy radości. Nawet z czysto pragmatycznego punktu widzenia, droga do radości powinna wieść od stacji &#8220;Nieradość&#8221; do stacji &#8220;Radość&#8221;. Problem nas wszystkich polega na tym, że pomiędzy tymi dwiema umownymi miejscowościami, sami zakładamy kolejne. Ba! My to chcemy robić! Jak się co złego nam dzieje, to myślimy &#8220;No, jest źle, ale po to, żeby mogło być dobrze!&#8221;. Zły tok rozumowania! Jak niby szczęścia w nieszczęściu szukać? Stwórzmy sobie nieszczęście, a będziemy szczęśliwi? Jasne, są sytuację, na które (może tylko pozornie?) nie mamy wpływu. Zostawmy je. Wierzę jednak, że to jeno margines problemów naszych, reszta to sztucznie wykreowane twory.</p>
<p>Jest noc. Noc, która lada moment przechodzić zacznie w ranek &#8211; w kolejny dzień. Spójrzmy nań możliwie optymistycznie, nie rzucajmy sobie kłód pod nogi. Bo ani to wesołe, ani przyjemne. A jak wyślecie trochę pozytywnej energii &#8211; albo ograniczycie emisję ten złej &#8211; to naprawdę nie będziecie stratni. Choćby to wszystko, co napisałem powyżej, było jedną wielką bzdurą.</p>
<p>W którą jednak święcie wierzę.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/upsurdpolski.wordpress.com/151/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/upsurdpolski.wordpress.com/151/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/upsurdpolski.wordpress.com/151/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/upsurdpolski.wordpress.com/151/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/upsurdpolski.wordpress.com/151/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/upsurdpolski.wordpress.com/151/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/upsurdpolski.wordpress.com/151/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/upsurdpolski.wordpress.com/151/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/upsurdpolski.wordpress.com/151/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/upsurdpolski.wordpress.com/151/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=151&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/07/07/o-chuciach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/759c1805fbc25eb4229e48930ec11056?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Hoob</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zeszyt z odzysku</title>
		<link>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/06/27/zeszyt-z-odsyzku/</link>
		<comments>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/06/27/zeszyt-z-odsyzku/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Jun 2009 19:16:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hoob</dc:creator>
				<category><![CDATA[Galaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[2003]]></category>
		<category><![CDATA[absurd]]></category>
		<category><![CDATA[Długopis]]></category>
		<category><![CDATA[gołe udo]]></category>
		<category><![CDATA[kartka]]></category>
		<category><![CDATA[kufer]]></category>
		<category><![CDATA[kuropatwa]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[obłęd]]></category>
		<category><![CDATA[ranek]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Rosjanin]]></category>
		<category><![CDATA[zeszyt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://upsurdpolski.wordpress.com/?p=143</guid>
		<description><![CDATA[Różne rzeczy dzieją się na Ziemi. A to ktoś obiad je, a to ktoś inny ogląda telewizję; świat jest pełen niespodzianek, wystarczy się rozejrzeć!
Którejś z zeszłych nocy obudziłem się i zobaczyłem na drugim końcu pokoju kufer, który emanował dziwną, zielonkawą poświatą. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ów kufer wcale nie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=143&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Różne rzeczy dzieją się na Ziemi. A to ktoś obiad je, a to ktoś inny ogląda telewizję; świat jest pełen niespodzianek, wystarczy się rozejrzeć!</p>
<p>Którejś z zeszłych nocy obudziłem się i zobaczyłem na drugim końcu pokoju kufer, który emanował dziwną, zielonkawą poświatą. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ów kufer wcale nie miał maleńkich nóżek, a więc nie znalazłem się na kartach powieści Terrego. Szybciutko skojarzyłem fakty (oraz mity, a jakże), by chwilę później dojść do wniosku, że to ów kufer wtargnął do mojej rzeczywistości, ażeby pomieszać mi wszystkie nocne szyki, na czele ze spokojnym snem.<span id="more-143"></span><br />
Wtem przebiegły przedmiot przerwał moje dywagacje: odezwał się w obcym języku, który brzmiał tak, jakby pijany Węgier próbował zaśpiewać hymn San Marino, zajadając jednocześnie stół szwedzki. Cały. Zdziwiłem się, owszem, bo dotychczas wszystkie napotkane kufry przemawiały do mnie po polsku. Nic to, zwinnie skoczyłem w stronę kufra, złapałem go za wieko, napiąłem wszystkie mięśnie, odtańczyłem taniec radości, zagrałem na harmonijce ustnej, przeczytałem cały &#8220;Lód&#8221; Jacka Dukaja, a chwilę później wieko podniosło się. Wewnątrz leżał pijany obywatel Związku Radzieckiego, mamroczący coś o Iwanie Mocnym, Łajce oraz o wulkanach na Kamczatce.<br />
- Ej, ty &#8211; lekko szturchnąłem Ruska, który chrapał i zdawał się być z tego faktu wielce ukontentowany. &#8211; Ej, Rusek! &#8211; rzekłem nieco głośniej. Wtedy pijak otworzył jedno oko, jakby chciał pokazać: a) brak synchronizacji oczu, b) mnogość tych narządów, c) lekceważenie mnie, d) oko.<br />
- A &#8211; powiedział po polsku przybysz zza wschodniej granicy. Reszta słów jakie wypowiedział brzmiała nie lepiej, niż monolog kufra, z tym, że Rusek naprawdę był pijany. Oraz nie zjadał stołu szwedzkiego. Natomiast finał spotkania był taki, że potomek Lenina, Stalina &#8211; a sądząc po obliczu również bliski krewny Breżniewa, Chruszczowa i Łajki &#8211; wyciągnął zza pazuchy znajomo wyglądający zeszyt i podał mi go. Następnie zatrzasnął wieko, a zielona poświata zniknęła. Notabene sam kufer też.<br />
Ja natomiast przyjrzałem się zeszytowi, przetarłem zeń kurz, a następnie otworzyłem na załamaniu. Oto, co przeczytałem:</p>
<p><em>- Dzień dobry. Są krowy?<br />
Sprzedawca popatrzył na wysokiego bruneta ze zdziwieniem.<br />
- Krowy?<br />
- Tak, krowy.<br />
Sklepikarz był zdziwiony i oburzony. Boże, co to za pytanie, pomyślał. Mam chyba do czynienia z wariatem!<br />
- Przykro mi, ale to sklep z bykami &#8211; odpowiedział z wyrzutem. &#8211; Z krowami jest naprzeciwko. Radzę dokładnie przyglądać się szyldom nad drzwiami wejściowymi. W kolejnym sklepie mogą nie potraktować pana tak miło jak ja.<br />
- Oczywiście, przepraszam najmocniej.<br />
Brunet wyszedł na łąkę nieco zawstydzony popełnioną gafą, po czym rozejrzał się i stwierdził, że został oszukany &#8211; przed nim stał tylko ubrany w potargany sweter i jeansy, bosy człowiek. Obrócił się, chcąc jeszcze raz wejść do czerwonego sklepu z bykami, aby złożyć reklamację, ale w miejscu, gdzie niedawno widniały drzwi wejściowe, teraz stał kosz na śmieci. Brunet podniósł pokrywę. Na spodzie kosza leżał garnek. Wyciągnął naczynie, a następnie wszedł do niego.<br />
- Tak bez wycierania butów? &#8211; bosy człowiek pacnął się w czoło, po pierwsze, by zaakcentować głupotę bruneta, z drugie zaś, aby rozgnieść mały, czerwony sklep, który źle robił na cerę.</em></p>
<p style="text-align:right;"><em>Kolejna bezsenna noc. Dwie chwile przed świtem.</em></p>
<p style="text-align:left;">Na tym ta miniatura literacka się skończyła, a ja zamknąłem się w kufrze, który niepostrzeżenie zajął miejsce łóżka. Od tamtej pory pojawiam się nocą w różnych domach, by rozdawać nieznajomym zeszyty. Dobra robota, choć może nieco monotonna.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/upsurdpolski.wordpress.com/143/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/upsurdpolski.wordpress.com/143/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/upsurdpolski.wordpress.com/143/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/upsurdpolski.wordpress.com/143/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/upsurdpolski.wordpress.com/143/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/upsurdpolski.wordpress.com/143/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/upsurdpolski.wordpress.com/143/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/upsurdpolski.wordpress.com/143/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/upsurdpolski.wordpress.com/143/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/upsurdpolski.wordpress.com/143/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=upsurdpolski.wordpress.com&blog=4263349&post=143&subd=upsurdpolski&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://upsurdpolski.wordpress.com/2009/06/27/zeszyt-z-odsyzku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/759c1805fbc25eb4229e48930ec11056?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Hoob</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>